wtorek, 6 marca 2018

Kurier Szachowy nr 50 - marzec 2018

Kurier Szachowy nr 50 - marzec 2018




Pięćdziesiąty, poniekąd jubileuszowy numer Kuriera Szachowego nie będzie podobny do poprzednich. Wykorzystując fakt, że w świecie szachowym „nic ważnego nie wydarzyło się” – przynajmniej naszym zdaniem – cofamy się prawie… 50 lat do ważnego 1970 roku i opowiemy o wielkich imprezach, jakie wówczas miały miejsce.

Stolica byłej Jugosławii była gospodarzem niecodziennej imprezy. Ponieważ sowieccy arcymistrzowie zdominowali wszelkie najważniejsze turnieje, Olimpiady, wszelkiej „maści” aktywności szachowe – postanowiono skonfrontować ich z pozostałymi najsilniejszymi szachistami świata. W ten sposób Belgrad stał się miejscem niecodziennego meczu ZSRR kontra „reszta świata”. Był tylko jeden problem: światowy „numer 2”, wybitny arcymistrz duński Bent Larsen nie zgodził się zagrać na drugiej szachownicy „za młokosem Robertem Fischerem” i przedsięwzięcie wisiało na przysłowiowym włosku.

Na kolejnych stronach opowiemy o wielkim „Turnieju Pokoju”, który zorganizowała także Jugosławia – jedyny wówczas kraj na świecie, który przewyższał ZSRR (Związek Sowiecki) ilością organizowanych imprez szachowych. Na starcie stanęła niebywała wówczas ilość arcymistrzów – aż 10! Ten tytuł FIDE wprowadziła w 1950 roku i nawet 20 lat potem nie było ich dużo, za to prezentowali wówczas rzeczywiście światową klasę i siłę gry. Relację z niezwykle ciekawego 1970 roku kończy do dzisiaj tradycyjny festiwal w Wijk aan Zee wygrany przez Marka Tajmanowa.

Duża galeria zdjęć, wszystkie „bojowe” partie, wyjątkowo sporo komentowanych partii pozwoli czytelnikowi przenieść się do tego niezwykłego pod względem szachowym roku.
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz